sobota, 19 lutego 2011

Czekoladowe bułeczki


i bułki ze słonecznikiem, jednym słowem bułki i wszelakie wypieki zawładnęły moim życiem: idealny sposób na walkę z szarością za oknem.


niedziela, 13 lutego 2011

Bułeczki z pieczarkami

Chodziły za mną już jakiś czas - pieczarki w połączeniu z żółtym serem otulone pyszną bułką. Przepis wyszperałam dawno temu na blogu Liski. Długo czekał na realizację - do dziś. Wyszły przepyszne, polecam!


Bułeczki z pieczarkami (6szt.)
140 g wody
50 g śmietany
380 g mąki pszennej
1,5 łyżeczki drożdży instant
2 łyżeczki cukru
2 łyżki oleju roślinnego
1 łyżeczka soli

    Farsz pieczarkowy
    30 dag pieczarek
    1 cebula
    3 łyżki oleju
    sól i pieprz do smaku
    szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej

      Ponadto:

      tarty żółty ser 
      1 jajko

        Przygotowanie farszu:

        Pieczarki obrać i pokroić na plasterki. Cebulę drobno posiekać i przyrumienić na podgrzanym oleju. Dodać pieczarki. Dusić ok 20 minut. Przyprawić do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Ostudzić.


        Przygotowanie ciasta:
        Drożdże wymieszać z cukrem i 2 łyżkami letniej wody, odstawić na 5 minut w ciepłym miejscu. Kiedy zaczną się pienić połączyć je z wodą, śmietaną, solą, wsypać po woli mąkę. Zagnieść gładkie ciasto, uformować kulę, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1h w ciepłym miejscu. Następnie podzielić ciasto na 6 równych części, uformować z nich kulki, odstawić na kilkanaście minut w ciepłe miejsce, do ponownego wyrośnięcia. Z każdej kulki uformować placek, wypełnić nadzieniem z pieczarek i ułożyć w niewielkich odstępach na blaszce uprzednio wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić w ciepłe miejsce na niecałą godzinę. W między czasie nagrzać piekarnik do 200st. C. Przed włożeniem bułek do piekarnika - posmarować je rozbełtanym jajkiem. Piec ok 20 min, posypać startym żółtym serem, zapiekać jeszcze ok 10 minut.

        niedziela, 6 lutego 2011

        W kratkę


        W kratkę jest pogoda - raz zimno a raz ciepło, raz śnieg a raz słońce... czyżby wiosna powoli pukała do drzwi?
        W kratkę jest też moja kuchnia - kiedyś kupiłam okazyjnie stare zasłony w kratkę, które jako zasłony były paskudne, długie, ciężkie, na grubej marszczonej taśmie - jednym słowem były do niczego, w najlepszym wypadku do przerobienia. Wtedy wymyśliłam sobie, że materiał się przyda - jest uniwersalny i taki "kuchenny'. Z jednej zasłony powstal więc obrus - sprawa prosta i szybka. Druga zasłona czekała na lepsze czasy w szafie, tj. na moją wenę. Jesli chodzi o wenę związaną z maszyną do szycia to niestety musiało trochę potrwać - do wczoraj. Tak więc TAARAM! -  powstały, zasłonki kuchenne w kratkę, takież same dwie serwetki oraz firanki tiulowe (Ikeowa firanka poszła pod nożyczki). Jestem z siebie straaasznie dumna, nie znoszę szyć i ten projekt to był dla mnie nie lada wyczyn!



        Jednocześnie stresy dnia codziennego nie dały mi dzisiaj rano spać i powstały powyższe bułeczki otrębowe z ziarnami dyni. Pycha!

        niedziela, 30 stycznia 2011

        Otrębowe bułki


        Odkąd prawie rok temu upiekłam swoje pierwsze "zwykłe bułeczki", coraz śmielej i pewniej się czuję w pieczeniu pieczywa, co jest wbrew pozorom czynnością mało skomplikowaną. Wystarczy trochę cierpliwości i serca a efekt zadowoli najbardziej wymagających smakoszy. Dla mnie wystarczającą nagrodą jest chrupiąca skórka jeszcze ciepłego pieczywa, które ochoczo smaruję masłem i zajadam.
        Niedawno zakupiłam otręby żytnie. Długo szukałam przepisu, w którym  mogłabym je wykorzystać. Przepisów wiele, ale nie wszystkie do końca zjadliwe dla Męża... na szczęście na forum Liski znalazłam przepis na bułki z użyciem otrąb. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. 


        Otrębowe bułki - 8 szt
        300 g mąki pszennej
        50 g otrąb żytnich (dałam odrobinę więcej)
        1 łyżeczka drożdży instant
        20g oleju roślinnego
        190 g letniej wody
        1 łyżeczka soli
        2 łyżeczki cukru
        Drożdże wymieszać z 1 łyżeczką cukru i 2 łyżeczkami letniej wody. Po upływie 15 min  wymieszać wszystkie składniki. Zagnieść ciasto w kulę i odstawić w ciepłym miejscu na ok 1h, do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto podzielić na 8 równych części, uformować bułeczki. Przełożyć na wyłożoną papierem do pieczenia blachę i włożyć do nagrzanego do 230st. C piekarnika. Piec 10 min, po czym zmniejszyć temperaturę do 210 st C. Piec jeszcze ok. 5 min. Wyjąć, ostudzić i delektować się domowym pieczywem :)
        Ważne: podczas pieczenia, na dno piekarnika warto wstawić garnuszek z wodą lub kostkami lodu. Parująca woda sprawi, że nasze pieczywo będzie miało piękną, chrupiącą skórkę.


        sobota, 29 stycznia 2011

        Zimowo-wiosenny melanż


        Zima pełną parą...  widok z mojego salonu i kuchni oczarował mnie z samego rana mimo wszystko nie mogę sie doczekać momentu kiedy drzewa się zazielenią i zrobi się wokół zielono. 


        Tymczasem wiosna nieśmiało zagląda do salonu - zakwitły narcyzy, Flufi powąchał i stwierdził, że nie będzie ich obżerać, że nie jego klimaty i hop, tak sobie stoją na stoliku w salonie. Cieszą moje oko napawając nadzieją, że wiosna tuż tuż.



        Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...